Jerzy Frodsom - Śmiertelne oblicze altruizmu

Zwykle altruizm kojarzymy z jego słownikową definicją, a przed naszymi oczyma odmalowują się obrazy wolontariuszy pomagających w schroniskach dla zwierząt czy w jadłodajniach dla ubogich. Z jednej strony samo pojęcie altruizmu dotyczy właśnie takich sytuacji. Istnieje jednak jedno „ale”, które sprawia, że ze szczytnej idei wyrastają zgniłe owoce, które mogą okazać się śmiertelne.

Polityczne wykorzystanie altruizmu

Większość z nas została wychowanych zgodnie z zasadami, według których egoizm jest złym zjawiskiem, a altruizm dobrym. Pokłosiem takiego przekonania jest dominujące w społeczeństwie przeświadczenie, że moralnym jest kierowanie się dobrem innych w swoich codziennych wyborach, a egoistyczne dbanie tylko i wyłącznie o swój interes cechuje ludzi złych. Politycy doskonale zdają sobie sprawę ze społecznego odbioru altruizmu i wykorzystują go cynicznie w swojej politycznej grze w celu budowania poparcia. Choć klasyczne dla polityków dwumyślenie jest zjawiskiem starym jak świat, to jednak należy zwrócić uwagę, że każde wykorzystanie karty altruizmu w grze politycznej ma na celu uzyskanie jakichś konkretnych korzyści politycznych. W polityce nie ma miejsca na autentyczny altruizm płynący z głębokiej potrzeby niesienia pomocy potrzebującym. Ewentualna pomoc jest raczej skutkiem ubocznym zbijania kapitału politycznego. To zjawisko jest wyraźnie widoczne w rozbieżności między tym, co politycy zwykli głosić publicznie, a co ostatecznie jest realizowane w ramach procesów legislacyjnych, czy podatkowych. Ponadto jeśli spojrzymy na kształt dyskursu w polskiej polityce, to bez problemu dostrzeżemy, że wszystkie partie jak jeden mąż ogłaszają się altruistami (dla swojego elektoratu, jakikolwiek sobie wybrali) oraz ogłaszają swoją konkurencję cynicznymi, egoistycznymi hipokrytami. O ile zatem altruizm jako wyraz indywidualnych potrzeb wynikających z wiary w określone wartości, jest zjawiskiem jak najbardziej pożądanym i dobrym w skali indywidualnej, o tyle w sferze publicznej dobro z niego wypływające jest jedynie skutkiem ubocznym realizacji innego celu politycznego, a ten często może nieść ze sobą większe zło, niż owo uboczne dobro.

Altruizm jako maska zła

Większość najbardziej zbrodniczych systemów, jakie dotknęły Europę wynikała nie z egoizmu u swych postaw, a właśnie altruizmu. Nazistowskie zbrodnie wynikały z altruistycznej troski o ewolucję gatunku, komunistyczne zbrodnie wynikały z altruistycznej troski o najuboższe warstwy społeczne. Można zwrócić uwagę na fakt, że Niemcy egoistycznie patrzyli na ewolucję, a komuniści stawiali na piedestał interes klasy robotniczej, by rozgrywać rewolucję poprzez egoizm jej członków. Prawda jest jednak taka, że egoistyczny aspekt, pozbawiony pięknych szat altruizmu nie zdobyłby posłuchu w szerokich masach ludzkich.

Każdy człowiek posiada sumienie. Choć jego istota, definicja oraz cechy pozostają trudne do badania i określania za pomocą znanych nam pojęć, to jednak intuicyjnie każdy rozumie czym jest owo sumienie i niejednokrotnie odczuł na własnej skórze jego funkcjonowanie. Dokonywanie zbrodni, mordowanie, torturowanie oraz szereg innych działań związanych z czynieniem zorganizowanego zła na masową skalę jest możliwe tylko w takich warunkach, w których ludzkie sumienie wśród szerokich mas ludzkich zostaje skutecznie zablokowane. Pomimo tego, że zawsze w społeczeństwie istnieje pewien odsetek ludzi o skłonnościach psychopatycznych, z wytłumionym lub upośledzonym sumieniem, to jednak niemożliwe jest stworzenie z tak małego wycinka społeczeństwa machiny wojennej. By tego dokonać, trzeba za pomocą propagandy przysłonić planowane zło, grubą warstwą altruizmu. Pozwoli to ludziom wytłumaczyć się przed własnym sumieniem z dokonywanego zła i spać spokojnie z przekonaniem, że czynione zło jest realizowane tylko w celu wyższego dobra, że staje się jednie mroczą ceną za uzyskanie dobra.

Publiczny egoizm, prywatny altruizm

Cyniczna gra altruizmem w polityce jest raczej nieodzownym zjawiskiem tego świata i nie mamy możliwości wpłynąć na to, jak zjawisko altruizmu funkcjonuje w tym środowisku. Jednak jako indywidualne jednostki, powinniśmy wypracować właściwy pogląd pozwalający nam w efektywny sposób postrzegać to zjawisko, analizować jego występowanie w sferze publicznej oraz potrafić się w nim odnaleźć w swoim codziennym życiu. Należy zatem podkreślić, że samo w sobie zjawisko altruizmu nadal pozostaje czymś dobrym, a staje się zgniłe i fałszywe dopiero wówczas, gdy wykorzystywane jest w sferze publicznej. Z tego wynika, że powinniśmy mieć tym mniejsze zaufanie do polityków, którzy się tym zjawiskiem posługują, bo im większe zło, tym większe ilości altruizmu należy użyć, by go przykryć.

Jako zwykli ludzie z kolei powinniśmy pamiętać o tym, że prosta życzliwość i troska o drugiego człowieka nie tylko może przynieść nam korzyść, gdy my sami staniemy w potrzebie. Może ona przynieść nam poczucie przynależności do grupy i odpłacić się pełniejszym oraz bardziej wartościowym życiem, co w czasie dekadenckiego upadku wartości jest nie do przecenienia.

Wilki w owczej skórze

Jako społeczeństwa zachodnie zostaliśmy ukształtowani przez katolicyzm. Nawet jeśli większość z nas nie jest już ludźmi głębokiej wiary, to nadal nasza moralność w kluczowych kwestiach pozostaje dokładnym odbiciem tego, co znamy z kart Biblii. Jesteśmy wychowani na „dobrych ludzi”, a szczytne wartości mamy zakorzenione głęboko poprzez wpajanie ich od najmłodszych lat. Jako tacy w większości staramy się w życiu podejmować takie wybory, które zbliżają nas do jakiegoś, różnie pojmowanego „dobra”. W takich warunkach niemożliwe jest bezpośrednie nawoływanie do otwartego czynienia zła, czy nawet do zwykłego egoizmu. Jedynie fałszywy altruizm jest w stanie nakłonić nas do zła, więc należy się wystrzegać wilków w owczej skórze, którzy zło ubierają w altruistyczne piórka. Warto więc wrócić do nowotestamentowej mądrości, która zdaje się ulatywać w niepamięć: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7,15).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *