Adam Seweryn - Gwiazdozbiór Kata – recenzja

Polska literatura obfituje w książki będące na pograniczu powieści historycznej i fantasy. Jednak prawie wszystkie rozgrywają się albo w średniowieczu, albo XVII wieku. Tym razem przedstawię powieść, której akcja dzieje się za czasów panowania Stefana Batorego. Oprócz wspomnianego polskiego monarchy, w opowieści występują też inne postacie historyczne, takie jak Jan Zamoyski, cesarz Rudolf Habsburg, Samuel Zborowski, czy John Dee.

Gwiazdozbiór Kata to książka Rafała Dębskiego, której pierwsze wydanie ukazało się w 2007 roku. Tytułowym bohaterem jest postać wielowymiarowa i tragiczna- wędrowny kat Jakub. Jest to niewątpliwie profesjonalista w tym mrocznym fachu, jednak absolutnie nie można go określić, jako stereotypowego sadystę, czy prymitywa. W oś fabuły powieści dobrze wkomponowane są retrospekcje ukazujące dzieciństwo Jakuba i jego edukację w Akademii Mistrzów Katowskich w Bieczu. Autor łączy realizm historyczny, ukazując wiele aspektów katowskiego rzemiosła w dawnej Polsce, z wątkiem fantastycznym, gdy mistrzowie katowscy władają nie tylko narzędziami tortur, łaciną, czy znajomością anatomii, toksykologii i podstaw medycyny, ale także niektórymi dziedzinami magii. W oryginalny sposób ukazany jest wątek miłosny. Nie są to jakieś wymyślne dewiacje, które ktoś mógłby kojarzyć z tak mroczną książką, ale pomysł dotyczący relacji z kobietą, której śmierć nie tylko nie przerwała, ale nawet ją wzmocniła. W tej powieści można znaleźć nie tylko ciekawe wątki historyczne i fantastyczne, ale głębsze, filozoficzne refleksje dotyczące różnych aspektów cierpienia, niesprawiedliwości, ludzkiej hipokryzji, czy nawet spraw transcendentnych.

Komu polecam Gwiazdozbiór Kata? Zdecydowanie osobom, którym nie przeszkadzają sceny drastyczne, a które za to interesują się historią i lubią klimat mrocznego fantasy. Warto też docenić, że w powieści nie ma żadnej politycznie poprawnej agitacji, która niestety jest coraz większą plagą zarówno w świecie filmu, czy seriali, jak też literatury, czy teatru.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *