Witomysł Myduj - Niezłomny Falangista – Marian Reutt

„Wyrzec się bytu narodowego to znaczy wyrzec się wpływu na ukształtowanie rzeczywistości ludzkiej, to znaczy duszę własną unicestwić, bo ta żyje i działa tylko przez naród […]. Nie ma punktów widzenia, ani interesów, ani wartości, które by zwalniały od tej wartości najwyższej. Człowiek bez narodu jest duszą bez treści, obojetną, szkodliwą niebezpieczną…” Stanisław Brzozowski „Idee”

Marian Józef Reutt

Co ciekawe, wspomniany bohater nie urodził się na terenach polskich, a  w Petersburgu w 1907r., jednak już w 1920 r. w związku z wojną polsko-bolszewicką przeniósł się z rodzicami do Warszawy.

Tam uczęszczał do wielce zasłużonego w historii Polski  Gimnazjum im. Jana Zamoyskiego, gdzie uczyli się również późniejsi czołowi działacze narodowi tacy jak Jan Mosdorf czy Bolesław Piasecki. Opisany został przez swojego kolegę z ławki jako „znakomity bokser, co ważniejsze jednak dobry kolega, wyrózniający się żywą inteligencją i dużą kulturą wewnętrzną”. Po ukończeniu Liceum im. St. Staszica i Szkoły Podchorążych w Berezie Kartuskiej podjął studia prawnicze na UW.

Na okres studiów przypadł wzmożony okres jego działalności ideowo-politycznej. W 1932r. został członkiem akademickiego oddziału OWP. Po rozwiązaniu przez sanację OWP w 1934r. przystąpił do Komitetu Redakcyjnego „Akademika Polskiego”, którego celem było dalsze formowanie młodego pokolenia narodowego. Wówczas zaangażował się w działalność RNR, brał udział wraz z Mosdorfem, Piaseckim i Wasiutyńskim w kreowaniu Deklaracji ONR, a także Programu Politycznego, gdzie odpowiedzialny był za treści związane z ekonomią i gospodarką. W międzyczasie opublikował kilkadziestiąt artykułów w licznych gazetach o charakterze narodowo-katolickim. Marian Reutt zasłynął również jako translator dzieł wybitnego rosyjskiego myśliciela Miekołaja Bierdiajewa takich jak „Nowe średnowiecze” czy „Problem komunizmu”, które miały niewątpliwy wpływ na jego późniejsze publikacje. W 1938r. został kierownikiem Wydziału Propagandy RNR. W związku z pełnioną funkcją był szykanowany przez sanacyjne władze, a nawet aresztowany przez bardzo krótki okres. W 1939r. na skutek dekompozycji ONR „Falanga” Reutt odchodzi i wznawia swoja działalność w Związku Młodych Narodowców- ugrupowaniem odwołującym się do idei narodowej, jednak uległą wobec sanacji, co miało duży wpływ na jego poglądy o czym wspomnę nieco później.

Po kampanii wrześniowej Reutt uznał, że nie warto budować zbrojnego podziemia. Podejrzewany jest nawet o działalność w kolaborującej z hitlerowcami Narodowej Organizacji Radykalnej, jednak nie ma źródeł potwierdzających ten fakt. Niemniej jednak w 1940r. w wyniku donosu niemieckiego agenta działającego wcześniej w Falandze trafia do gestapowskiego więzienia, gdzie wg relacji współwięźniów, mimo swojego judeosceptyzmu, grał w szachy, dyskutował i dzielił się jedzeniem z żydami. Po opuszczeniu więzienia brał udział w tajnych kompletach maturalnych i najprawdopodobniej działał w 25. Pułku piechoty AK Ziemi Piotrkowskiej. W 1944r. został aresztowany przez gestapo i umarł najprawdopodbniej na początku roku 1945 w Gross-Rossen.

Omawiając życiorys Mariana Reutta trzeba pochylić się również nad jego myślą polityczno-społeczną.  W swoich historiozoficznych rozważaniach domagał się tzw. „Nowego średniowiecza”, które przerwie serię epok o zabarwieniu oświeceniowym charakteryzujących się kultem rozumu i prymatu człowieka nad Bogiem. W swoich wypowiedziach i publikacjach niejednokrotnie stwierdział, że to właśnie wiara katolicka jest elementem spającym naród i jedyną słuszną ścieżką. Dlatego też właśnie z takim sentymementem spoglądał na średniowiecze. Sugerował nawet zmianę nazwy państwa na „Państwo Katolickie Narodu Polskiego”.

Krytykował zaciekle demokrację liberalną, twierdząc, że osłabia ona więzi i destabilizuje naród, który staje się podatny na szkodliwe ideologie. Za ciosem był przeciwnikiem egalitaryzmu społecznego, postulując elitaryzm związany polityczną organizacją narodu.

Mając w pamięci doświadczenia wielkiego kryzysu światowego, Marian Reutt występuję przeciwko kapitalizmowi i liberalizmowi, argumentując w tradycyjny sposób: rozwarstawienie społeczeństwa, laicyzacja, kult pieniądza , napływ obcego kapitału. W jego planie gospodarczym występują liczne rozwiązania etatystyczne i socjalne w oparciu o narodowy solidaryzm, nieprzypadkowo złośliwie był nazywany „miłośnikiem Lenina”. Niemniej jednak jednak pozostał wyrazistym krytykiem komunizmu, nazywając go bezbożną religią.

W swoim jedynej broszurze „Wychowanie militarne narodu” napisanej tuż przed wybuchem II WŚ kładzie nacisk na militaryzację narodu, nie zostawia suchej nitki na zwolennikach pacyfizmu. Pragnie, aby każdy młody Polak był zdolny do obrony ojczyzny, nie tylko pod względem fizycznym, ale i psychiczno-ideowym. Sugeruje wpajanie patriotyzmu od najmłodszych, podaje nawet propozycję lektur w guście typowo sanacyjnym, pomijając dzieła narodowców, chociażby Dmowskiego. W tekście znajdziemy natomiast liczne cytaty marszałka. Stawia na 4 cechy wychowawcze: odwaga, obowiązkowość, odpowiedzialność, a także karność, na którą składa się wnikliwość, ambicja, inicjatywa i posłuszeństwo.

Podsumowując, należy zauważyć, że bohater mojej publikacji ze swoimi wszechstronnymi zainteresowaniami, nie był odosobnionym przypadkiem w historii przedwojennego narodowego radykalizmu, który skupiał rzesze wykształconych młodych ludzi, dla których centralnym punktem odniesienia było dobro i praca na rzecz narodu. Oceniając koncepcje społeczno-polityczne Mariana Reutta trzeba zaznaczyć, że wpisywał się w „ducha” swojej epoki, w której prądy radykalne zdobywały w poszczególnych krajach Europy swoje przyczółki.

Tekst opracowany w oparciu o książkę Arkadiusza Mellera „Ku nowemu średniowieczu”

Komentarze do "Niezłomny Falangista – Marian Reutt"

  1. Bardzo dziękuję za przybliżenie historii tej postaci. Nie znałem wcześniej Mariana Reutta, a będąc fanem myśli politycznej i ideologicznej Jana Mosdorfa widzę, że trafiłem na następną perłę. Wspomniane „Nowe Średniowiecze”, pomimo tego, że odnosi się do innej epoki, może być naszym jedynym ratunkiem. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *